Polędwica z dorsza kojarzy się nam z czymś bardzo wykwintnym i niedostępnym. Tymczasem dostępna jest zarówno w marketach, jak i sklepach rybnych. I choć nie zdajemy sobie z tego sprawy, to przygotowanie jej w proponowanej przeze mnie wersji jest bardzo proste i do tego smaczne !!!


SKŁADNIKI:


• 2 średniej wielkości polędwice z dorsza

• 2 torebki kaszy pęczak

• 1 nieduży por

• 1 paczka świeżego szpinaku

• 1 cebulka szalotka

• 4 łyżki śmietany 12%

• 1 łyżeczka szafranu

• 1 łyżka białego półwytrawnego wina

• 3 ząbki czosnku

• masło

• oliwa

• sól

• pieprz


Przepis na 4 os.


PRZYGOTOWANIE:


Polędwicę z dorsza myjemy i osuszamy. Skraplamy kilkoma kropelkami cytryny oraz doprawiamy solą. Oprószamy mąką i odstawiamy na kilkanaście minut.

Do niedużego rondelka dodajemy 1 łyżkę masła, a po jego roztopieniu także 1/2 pokrojonej w drobną kosteczkę cebuli szalotki. Po 2-3 minutach szklenia cebulki dorzucamy kaszę pęczak i przez chwilę razem smażymy.

Dodajemy przygotowany wcześniej bulion drobiowy, tak żeby przykrył całą kaszę, 1 łyżeczkę szafranu oraz 1 łyżkę białego półwytrawnego wina. Całość pod przykryciem na średnim ogniu gotujemy przez ok. 10 minut aż do uzyskania pożądanej konsystencji. Jeśli kasza wchłonie prawie cały wywar - dolewamy, pamiętając o tym, żeby wywar cały czas był gorący.

Na dużą patelnię wrzucamy 1 łyżkę masła oraz 1 łyżkę oleju. Jak całość przestanie się pienić, wkładamy, bardzo delikatnie naszą polędwicę z dorsza. Proponuję przekroić 1 dużą polędwicę na pół, dzięki czemu zyskamy 4 porcje. Smażymy przez ok. 3 minuty. Przekładamy na drugą stronę i przez ok. 2-3 minuty ( aż rybka po bokach będzie biała ) smażymy z drugiej strony. Uważajcie, żeby jej nie przesmażyć - dorsz ma to do siebie, że bardzo szybko można go zepsuć :(


Mniej więcej w połowie smażenia naszego dorsza na rozgrzaną patelnię wlewamy oliwę z oliwek.

Dorzucamy pokrojoną w cienkie paski białą część pora i szklimy przez ok 1 minutę. Dodajemy całe opakowanie świeżego szpinaku, sól, pieprz. Przez chwilę razem smażymy, po czym dodajemy 4 łyżki śmietany i dusimy na małym ogniu przez ok 3 minuty.


Jako dodatek proponuję lampkę białego winka.


SEKRET W SZCZEGÓŁACH:


PO PIERWSZE

Kawałki polędwicy powinny być grubsze niż dłuższe


PO DRUGIE

Wino, najlepiej białe, wytrawne


PO TRZECIE

Czujność podczas smażenia, łatwo można rybę przesmażyć


fot.Michał Falkiewicz