Czym jest Crossfit? Greg Glassman, twórca tego systemu, wyjaśnia następująco: „ciągle zmienne ruchy funkcjonalnie o wysokiej intensywności”. Czyli rozwijamy wzorce ruchowe towarzyszące nam każdego dnia, przygotowując wszechstronnie ciało, by móc dźwigać więcej, skakać dalej, biegać szybciej.


CROSSFIT

pierwotnie powstał jako system treningowy dla jednostek specjalnych oraz służb mundurowych. Wraz ze wzrostem popularności, zaczęło powstawać coraz więcej boxów, czyli miejsc, gdzie możemy trenować pod okiem instruktorów. Teraz możemy już o nim mówić nie tylko jako o rodzaju treningu, ale również stylu życia osób go uprawiających.


Treningi Crossfitowe łączą w sobie trzy elementy: podnoszenie ciężarów, gimnastykę oraz cardio, czyli ćwiczenia wydolnościowe. Takie połączenie do tej pory było niespotykane. Dla wielu osób, w tym również trenerów, to nie do pomyślenia, by w jednym treningu wykonywać takie ćwiczenia jak przysiady, pompki i wiosłowanie na ergometrze. Jak widać, ciężko jednoznacznie sklasyfikować Crossfit. Najprościej stwierdzić, że czerpie to, co najlepsze z wielu istniejących już dyscyplin sportowych. Na pewno nie uczyni nas najlepszym ciężarowcem, gimnastykiem czy maratończykiem, ale przygotuje na tyle wszechstronnie, że w każdej z nich będziemy

sobie radzić dobrze, o ile nie bardzo dobrze, tym samym będziemy gotowi na wszelką aktywność fizyczną. Możemy się tu odwołać do 10 podstawowych cech motorycznych, na które Crossfit ma olbrzymi wpływ, czyli wytrzymałości, siły, gibkości, mocy, szybkości, koordynacji, zwinności, równowagi, celności, sprawności układu sercowo- naczyniowo- oddechowego. To wszystko ujęte w całość przekłada się na poprawę naszego zdrowia, kondycji oraz sprawności, a efektem ubocznym jest również poprawa naszej sylwetki.


DLA KOGO?


Czy Crossfit jest dla każdego? Zdecydowanie tak. Nie ważne, czy dopiero zaczynamy naszą przygodę z aktywnością fizyczną, czy mamy za sobą wieloletni staż na siłowni bądź w innym

sporcie.

Odpowiednie skalowanie treningów dostosuje intensywność i obciążenie do naszego aktualnego poziomu i wieku. To jednak nie oznacza, że będzie łatwo, gdyż Crossfit taki nie jest. Większość nie lubi co trening docierać do szatni ostatkiem sił w mokrej od potu koszulce. Nie każdy podczas treningu lubi uczucie, kiedy wychodzi ze strefy treningu i nie jest już lekko, łatwo i przyjemnie, gdy trzeba walczyć o każde powtórzenie, a sekunda wydaje się być wiecznością. W takich chwilach poznajemy granice naszego umysłu i ciała. Możemy zapomnieć o trenowaniu systemem 10 powtórzeń i 2 minuty przerwy. Godzina spaceru po bieżni jednym tempem? Raczej 800 metrów biegu, powrót do wymachów kettlem czy rwania sztangi i tak w kółko przez kilkanaście minut czy kilka rund. Sprzęt, jaki potrzebujemy do wykonywania WODów (workout of the day), czyli treningów Crossfitowych, jest okrojony do minimum. Wystarczy drążek, sztanga, trochę obciążenia, ewentualnie odważnik kettlebell.


ARGUMENTY


Najczęstszymi zarzutami kierowanymi w stronę Crossfitu jest brak programowania oraz kontuzjogenność. Argumentów tych najczęściej używają osoby, które styczność z tym sportem miały przed ekranem komputera. Crossfit jest jednym z najbardziej złożonych systemów treningowych. Gdy się w niego zagłębimy, pozornie chaotyczne treningi stają się bardzo logiczne.


TRENER


Początki są trudne, gdyż wszystkie rodzaje treningów i nazwy ćwiczeń są po angielsku, ale z pomocą zawsze przyjdą trenerzy, którzy rozszyfrują nazwy i nauczą poprawnych wzorców ruchowych wykonywanych ćwiczeń. W tym momencie docieramy do aspektu kontuzyjności. Tutaj olbrzymią rolę pełni trener, który się nami opiekuje. Musi posiadać ogromną wiedzę teoretyczną, jak i praktyczną oraz umieć ją przekazać.


Jeśli opanujemy technikę ćwiczeń, będziemy myśleć podczas treningu, a nie mechanicznie wykonywać ćwiczenia, Crossfit nie wyśle nas na wózek inwalidzki, tak jak wielu może się wydawać. Poza samym aspektem sportowym, olbrzymią siłą Crossfitu jest społeczność. Trenujący wspierają się nawzajem i nierzadki jest widok, gdzie bardziej motywowana i oklaskiwana jest osoba, która jako ostatnia kończy trening grupowy, dając tym samym kolejny potężny krok w stronę bycia kimś lepszym, silniejszym, szybszym, sprawniejszym.


ZAPRASZAMY


Jeśli macie ochotę na własnej skórze sprawdzić, co znaczy prawdziwy Crossfit, poznać swoje granice, a zarazem robić to w bezpiecznych warunkach, zapraszam do klubu Total Fitness Radom, gdzie wraz z trenerem Krzysztofem Kuster mam przyjemność organizować i prowadzić takie zajęcia, a więc… do zobaczenia na treningu!


TOMASZ GREGORCZYK


fot.Rafał Pacuszka