Jarosław Gajda, z wykształcenia psycholog społeczny, psychodietetyk.

Właściciel piekarni-cukierni w Radomiu. Od 2006 r. pełni funkcję prezesa Cechu Piekarzy w Radomiu.

Od 1999 r. przewodniczący komitetu organizacyjnego Święta Chleba w Radomiu.

Współzałożyciel Fundacji na Rzecz Wspierania i Promocji Piekarstwa i Cukiernictwa.

Pod jego redakcją powstała monografia Historia o chlebie i piekarzach radomskich.






Panie Prezesie, co może nam Pan powiedzieć o genezie Święta Chleba?


Pierwsze Święto Chlebaw Polsce odbyło się w 1996 r. w Gdańsku z inicjatywyStowarzyszenia Rzemieślników Piekarstwa RP i od tego momentu wwielu polskich miastach zaczęto organizować

podobne imprezy.

W Radomiu pierwsze ŚwiętoChleba zorganizowaliśmy 11 września 1999 r. pod zabytkowymi muramimiejskimi na ulicy Wałowej.

Do dziś pamiętam, jakna spotkaniu Zarządu Cechu Rzemiosł Spożywczych w Radomiu,postawiłem wniosek formalny o zorganizowanie Święta Chleba wnaszym mieście. A będziesz to robił? - zapytał mnie SylwesterWojcieszek, Prezes Cechu. Odpowiedziałem, że będę i tak to sięzaczęło, a w tym roku mija już 18 lat.

Oczywiście nie robiętego sam, bo w komitecie organizacyjnym Święta działają radomscypiekarze: Tadeusz Fogiel, Paweł Pastuszka, Andrzej Karczewski iwielu innych. Przez te lata przy organizacji kolejnych edycji Świętapracowało wielu piekarzy – społeczników.

Dzisiaj Święto Chleba,które wyrosło na największą, coroczną imprezę plenerową wnaszym mieście współorganizują: Cech Piekarzy w Radomiu, radomskiUrząd Miejski i Muzeum Wsi Radomskiej. Finansowo wspierają nasindywidualni sponsorzy i, już po raz trzeci, Fundusz Promocji ZiarnaZbóż i Przetworów Zbożowych.


Jakie założenia towarzyszyłytworzeniu tego Święta?


Nie chciałbym, żebyzabrzmiało to górnolotnie, ale my piekarze mamy taką potrzebę,żeby mówić o chlebie. To jest rodzaj misji. Ta potrzeba ma wieleprzyczyn, ale jest jedna nadrzędna. To ogromna i powszechna niestetyniewiedza na temat chleba, podstawowego pokarmu człowieka. Polacymają coraz większe problemy z otyłością, a w ich powszechnejświadomości panuje przekonanie, że pieczywo tuczy. Paradoksalnieod lat 90 – tych sprzedaż pieczywa w przeliczeniu na głowęmieszkańca Polski spada, a z nadwagą boryka się coraz większyodsetek społeczeństwa. Święto Chleba jest okazją do obalaniatakich szkodliwych mitów i promowania informacji dotyczącychwłaściwego odżywiania.


Czym chleb wypiekany w waszychpiekarniach różni się od tego z marketów?


Na pozór chleb jestbardzo prostą konstrukcją: mąka, woda, drożdże i sól. Przyprodukcji piwa też używa się czterech podstawowych produktów:słodu, drożdży, wody i chmielu. A jednak każde piwo smakujeinaczej. Podobnie jest z chlebem, mamy naprawdę wiele czynnikówwpływających na jego smak: możemy użyć mąki pszennej albożytniej, przy czym mąki mają kilka typów. Mąkę możemy ukwasićlub nie, a ukwasić można na wiele sposobów... itp., itd. Moimzdaniem na tym właśnie polega przewaga piekarzy rzemieślników naddużymi sieciami handlowymi.

Piwo z małego,regionalnego browaru rzemieślniczego, że ponownie posłużę siętaką analogią, także smakuje lepiej, ponieważ tak jak nasz chleb,jest robione z sercem. I jeszcze jedno: piekarską

wiedzę, którązdobywałem pod okiem mojego dziadka, teraz przekazuję mojemusynowi. Wiem, że tak samo dzieje się w innych piekarskich rodach.Smak naszego chleba wynika z doświadczenia, nawyków i tradycjirodzinnych, a tego nie kupi się w żadnym markecie.


Czy Święto Chleba to jedyne waszedziałania promocyjne w regionie radomskim?


Nie. Kiedy w 2004 r.powstał Cech Piekarzy w Radomiu, zorganizowaliśmy dużąkonferencję prasową pod hasłem „Dobry Chleb”, na którązaprosiliśmy specjalnego gościa, naukowego specjalistę od kwasówpiekarskich, profesor Magdalenę Włodarczyk Kierczyńską z WydziałuBiotechnologii i Nauk o Żywności Politechniki Łódzkiej. Od czasutej konferencji wiele kolejnych autorytetów naukowych wspiera naszedziałania, a lista ich nazwisk i placówek naukowych, którereprezentują, wygląda imponująco.

Dużą naszą inicjatywą,także związaną ze Świętem Chleba, jest trwająca od 2013 rokuogólnopolska kampania społeczna „Dieta Kanapkowa Smaczna iZdrowa”. Kampania skierowana jest głównie do dzieci z przedszkolii z podstawowych klas 1 – 3.

Już przez trzy sezonyRedaktor Bułeczka i Pan Kanapka na spotkaniach w przedszkolach iszkołach promują zdrowe odżywianie i uczą prawidłowegoprzygotowywania pierwszego i drugiego śniadania, których spożywaniema ogromne znaczenie dla zdrowia. To bardzo potrzebne, bo wieluPolaków nie je śniadań.


ROZMAWIAŁ GRZEGORZ MAJAK

RED. KATARZYNA MOLENDA