Na radomskich ulicach spotykamy coraz większą liczbę jednośladów, a wśród kierowców motocykli da się zauważyć coraz liczniejsze grono młodych osób. O tym, jak kształtuje się sprzedaż tego typu pojazdów na rynku radomskim i o panujących na nim trendach opowie Państwu Zbigniew Kała – właściciel dealerstw Moto Radom oraz ZK Motors.

Nowe Trendy
Po zmianach w prawie sprzedaż motocykli o pojemności silnika do 125 cm3 zwiększyła się. W ubiegłym roku z naszego salonu w Radomiu wyjechało 79 jednośladów marki Yamaha. Część nabywców stanowiły osoby, które dopiero zaczynają przygodę z motocyklem. To klienci z potencjałem, bo w przyszłości mogą kupić od nas motocykle z wyższych segmentów, które również mamy w swojej ofercie – mówi Zbigniew Kała, właściciel dealerstw Moto Radom i ZK Motors.

Pierwsze z nich oferuje jednoślady marek BMW i Yamaha w Radomiu.
Drugie – samochody i motocykle BMW w Kielcach.
Zmiany w przepisach nie mogły mieć bezpośredniego przełożenia na sprzedaż marek, które specjalizują się w sprzedaży motocykli o pojemności silnika powyżej 750cm3. Ale i tu widać pozytywne trendy. W tym obszarze rynku ubiegłoroczna sprzedaż marki BMW wzrosła o 16% do 1140 motocykli, zaś w I półroczu tego roku o 11%. Najpopularniejsze modele z gamy BMW to seria GS, czyli R 1200 GS/Adventure i F 800 GS/Adventure oraz seria S reprezentowana przez S 1000 XR, S 1000 RR oraz S 1000 R. Jednak mimo wzrostów rentowność w motoryzacyjnym segmencie premium nadal jest niższa niż w samochodowym odpowiedniku. – Oceniając ją, trzeba patrzeć przez pryzmat przychodów i kosztów generowanych przez cały rok. W sezonie mocny nacisk kładziemy na sprzedaż, bo to ona zaprocentuje późniejszymi dochodami w serwisie.
Brak mobilizacji i wygenerowania zysków w tym okresie spowodowałby, że biznes przestałby być dochodowy – mówi Zbigniew Kała, właściciel Moto Radom i ZK Motors. Jego dealerstwa BMW sprzedały w ubiegłym roku po 30 nowych motocykli.


Biznes Motocyklowy

Najważniejsze źródła dochodów nie różnią się zasadniczo od biznesu samochodowego. Kluczową częścią biznesu motocyklowego jest także serwis. Bardzo ważne jest dla nas, aby oferować klientom odpowiednią obsługę i fachowy serwis, każda maszyna musi przecież być dobrze „traktowana”, aby radość z jazdy była jak największa. Staramy się wdrażać nowe usługi, które będą ułatwiać życie naszym klientom, na przykład uruchomiliśmy hotel. Działa również po sezonie, dając klientom możliwość pozostawienia u nas motocykli na okres zimowy. Dzięki temu możemy je sobie odpowiednio zaplanować prace serwisowe, tak by wraz z nadejściem wiosny klient odbierał swój motocykl gotowy na pełen wyzwań sezon – mówi
Zbigniew Kała.


Akcesoria
Cieszymy się, że nasi klienci chętnie nabywają też akcesoria motocyklowe. Decydując się na motocykl, bardzo często kupują też kombinezon czy kask – mówi Zbigniew Kała. Jak dodaje, w jego dealerstwach wysiłek kładziony jest też na to, by od ręki dostępnych było jak najwięcej rozmiarów ubrań – i to zarówno męskich, jak i damskich, bo nie jest tajemnicą, że kobiety coraz częściej kupują jednoślady, ale też podróżują nimi jako pasażerowie.


Pojazdy używane
Listę źródeł dochodów biznesu motocyklowego dopełniają pojazdy używane. Jak przekonują nasi rozmówcy, klient, który jest zainteresowany zakupem motocykla, coraz częściej chce kupić sprawdzony produkt z pewnego źródła. – Klienci obawiają się, że kupią motocykl powypadkowy. W salonie dealerskim możemy sprawdzić i przedstawić klientowi historię serwisowania pojazdu. Jeśli klient chce zostawić motocykl w rozliczeniu, nie mamy z tym problemu. Na każdy z nich znajdujemy później nabywcę – mówi Zbigniew Kała. W przypadku ZK Motors motocykle używane stanowią około 40 proc. sprzedawanego wolumenu. Każdy z dealerów współpracujących z markami motocyklowymi – zwłaszcza z tymi o większej renomie – podkreśla, że to interesujący i – także z punktu widzenia dochodowości – atrakcyjny biznes. – Nie wyobrażam sobie, by w przypadku salonu BMW nie móc kompleksowo obsłużyć klienta. Naszym celem jest zarażenie marką. Klient, który jeździ motocyklem BMW, najprawdopodobniej zostanie fanem marki i może w przyszłości będzie chciał jeździć także samochodem BMW. I na odwrót: klient, który jeździ samochodem tej marki, jest dla nas potencjalnym kupcem na motocykl BMW lub rower – bo i te posiadamy ofercie - przekonuje Zbigniew Kała, właściciel firmy ZK Motors.


Foto: BMW Kielce