Zdobywające coraz większą popularność Guzowianki w tym roku obchodzą 5-lecie swojego istnienia. -Tworzenie muzyki ludowej było moim wielkim marzeniem - mówi Wioleta Fijałkowska, pomysłodawczyni i założycielka zespołu.

Mój tata odkąd pamiętam grał na akordeonie i te dźwięki towarzyszyły mi od dzieciństwa. Zaczęliśmy od kółka muzycznego utworzonego przy szkole podstawowej w Guzowie, gdzie jestem nauczycielką i tak się złożyło, że dzieciom uczęszczającym na te zajęcia, wtedy szóstoklasistom, bardzo przypadły one do gustu. Kiedy skończyły podstawówkę, dalej chciały śpiewać, więc postanowiłam społecznie prowadzić kółko po godzinach. Z czasem dołączało do nas coraz więcej osób w różnym wieku, grupa rosła w siłę, dlatego też zaczęliśmy nazywać się zespołem. I tak powstały Guzowianki…

W tej chwili zespół liczy około 40 osób. Cały czas odbieramy telefony z zapytaniami, czy można do nas dołączyć i jest to dla nas sygnał, że to, co robimy, musi się ludziom podobać ;) Najbardziej poszukiwane są dzieci na etapie 5-6 klasy, żeby mogły dłużej z nami pośpiewać, ale oczywiście do Guzowianek należy również wiele licealistek oraz studentek, które każdą wolną chwilę wykorzystują na swoją pasję. Mamy trzy grupy wiekowe dzieciaków, od maluchów po młodych ludzi na progu dorosłości, także każdy znajdzie u nas swoje miejsce. U nas młodsi i starsi mogą nie tylko doskonalić się wokalnie, ale także na polu aktorskim, dziennikarskim czy po prostu społecznym.


Czerwone jagody
Wiosną ubiegłego roku nagraliśmy cover piosenki Czerwone jagody, dokładając od siebie trzy zwrotki, aby powstała z tego fajna, zamknięta historia. To chyba najlepsza z naszych aranżacji, która obecnie ma już prawie 2 miliony wyświetleń na YouTube. Potem w okresie letnim powstał nasz autorski projekt Na jarmarku, również bardzo entuzjastycznie przyjęty przez słuchaczy, na chwilę obecną z prawie milionem wyświetleń, natomiast 30 listopada odbyła się premiera utworu Smagły. Teraz musieliśmy zrobić krótką przerwę na odpoczynek, ponieważ podczas wakacji dzieci i młodzież dysponują zdecydowanie większą ilością wolnego czasu, natomiast ostatnio musieliśmy nagrywać audio nocami. Ale już w lutym wracamy do pracy nad kolejnymi projektami.

Teledyski
Jak wygląda praca na planie teledysku? To ogromne przedsięwzięcie. Za scenariusz i reżyserię odpowiada Rafał Sadowski z PR Studio. Ponieważ dysponujemy bardzo ograniczoną ilością funduszy, zapraszamy do współpracy mieszkańców Guzowa, swoich przyjaciół i znajomych. Rekwizytów, strojów również szukamy po ludziach albo w second-handach. Latem dużo łatwiej jest dobrać pasujący wszystkim termin i oczywiście trafić na korzystne warunki pogodowe. Kiedy jesienią kręciliśmy teledysk do Smagłego i to na dodatek w Kielcach, musieliśmy zrobić dwa podejścia, ponieważ jeden z głównych aktorów nie dotarł na plan. Na pomoc przyszedł nam chłopak jednej z dziewczyn biorących udział w teledysku. Konie miały przyjechać o godz.10, dotarły na 15, akurat na zakończenie zdjęć. W końcu zdecydowaliśmy, że nie ma rady, trzeba to zrobić raz jeszcze od początku.

Jest ciężko również dlatego, że za całość produkcji odpowiadają praktycznie dwie osoby. Nie mamy kierownika planu, osoby zajmującej się tylko scenografią czy samym przygotowywaniem aktorów, musimy we dwoje z Rafałem czuwać nad wszystkimi elementami pracy nad klipem, a jest ich całe mnóstwo. Czasami współpracy odmawiają nam zwierzęta albo dzieciaki, którym z emocji ciężko jest stosować się do poleceń reżysera ;) Ale zawsze towarzyszy temu wspaniała atmosfera, jest dużo śmiechu, radości oraz wzruszeń, a poza tym wiemy, że ludzie czekają na te historie i są one niezwykle istotnym czynnikiem wpływającym na zainteresowanie naszą muzyką. Mówi się, że sukces ma wielu ojców. Piosenki i teledyski Guzowianek są efektem pracy wszystkich osób zgromadzonych na planie i nie tylko, nawet proste użyczenie rekwizytu czy udostępnienie przestrzeni wpływa nieraz na finalną wersję utworu. Gdy zawodzi choćby najmniejszy trybik, rzutuje to na całą resztę. A kiedy każdy robi, co do niego zależy, z pasją i zaangażowaniem, rezultat jest niesamowity.


Teksty i melodie
Sami wymyślamy fabułę, a potem tworzymy do niej muzykę – albo na odwrót ;) W zakresie autorskich tekstów od samego początku współpracujemy z panem Markiem Mioduszewskim, który mieszka w naszej gminie Orońsko. Ustaliliśmy, że fajnie byłoby napisać jakąś historię związaną z naszymi okolicami. W pobliżu jest np. dąb Czwartak, który ma około 300 lat i stał się dla nas źródłem inspiracji. Zaczęliśmy sobie wyobrażać, jak to młodzi spotykali się pod tym drzewem i w ten sposób powstała nasza piosenka Pod Zielonym Dębem.

Zazwyczaj melodię do każdego naszego utworu tworzę ja, natomiast aranż pozostaje kwestią otwartą, ponieważ nasi muzycy: mój tata, który gra na akordeonie czy bracia grający na skrzypcach i bębenku dużo dodają od siebie w zależności od tego, co im akurat w duszy gra :) Tak w efekcie wspólnej pracy powstaje energetyczna i niepowtarzalna całość. Szczerze mówiąc, nieraz po nagraniach ciężko nam było odtworzyć pierwotną wersję, ponieważ wszystko rodziło się spontanicznie i na bieżąco w studio. W tej chwili zespół liczy około 40 osób. Cały czas odbieramy telefony z zapytaniami, czy można do nas dołączyć i jest to dla nas sygnał, że to, co robimy, musi się ludziom podobać ;)

Guzowianki
Głównym celem utworzenia zespołu było przede wszystkim zapewnienie możliwości rozwoju i nauki dzieciom, które w innym wypadku nie mogłyby się muzycznie dokształcać, ponieważ w naszej gminie nie ma ośrodka kulturalnego mogącego im to zapewnić. U nas młodsi i starsi mogą nie tylko doskonalić się wokalnie, ale także na polu aktorskim, dziennikarskim czy po prostu społecznym. Przełamują swoje bariery i dostają pełen pakiet umiejętności, który może w znacznym stopniu wpłynąć na ich całe dalsze życie.

Plany
Przede wszystkim musimy poszukać funduszy na naszą dalszą działalność oraz rozwój. W tym roku z okazji 5-lecia zespołu chcielibyśmy zrobić duży koncert z innymi ludowymi kapelami z regionu oraz nagrać teledysk, w którym pojawiłyby się postacie ze wszystkich naszych poprzednich produkcji i który stanowiłby swojego rodzaju zwieńczenie całej dotychczasowej działalności zespołu. Mamy też kilka utworów czekających na nagranie i zamierzamy do wakacji wydać naszą pierwszą płytę. Na pewno będzie bardzo różnorodna, a fani Guzowianek będą mogli prześledzić nasz rozwój oraz całą długą drogę do obecnego poziomu, którą przeszliśmy jako zespół.

Rozmawiała Katarzyna Molenda