W najbliższą sobotę (12 maja) o godz. 18:00 odbędzie się kolejny koncert Radomskiej Orkiestry Kameralnej. Tym razem publiczność będzie miała okazję zanurzyć się w niezwykłe dźwięki bardzo sensualnego instrumentu jakim jest saksofon.

12.05. 2018, Sala Koncertowa R.O.K., godz. 18:00

Wykonawcy:

Magdalena Jakubska-Szymiec – saksofon

Jan Jakub Bokun – dyrygent

Radomska Orkiestra Kameralna

W programie m.in. Paule Maurice Tableaux de Provence Nokturn, Łukasz Woś Poemat (światowe prawykonanie), Felix Mendelssohn Oktet Es-dur, Op. 20

Ceny biletów:

I strefa - bilet normalny 20 zł, bilet ulgowy 18 zł,

II strefa - bilet normalny 16 zł, bilet ulgowy 14 zł,

Cena biletu w karnecie: 14 zł (min. 5 koncertów)

Choć trudno sobie wyobrazić muzykę bez dźwięku saksofonu, jest to jeden z młodszych członków instrumentalnej rodziny. Jak napisał Jacek Delong, „tym, co zapewniło saksofonom tak wielką popularność, była ich zdolność ekspresji, niespotykanej wcześniej wśród instrumentów dętych, ich zmysłowość i emocjonalność”. Dzięki temu towarzyszy on zarówno muzyce klasycznej, jazzowej, jak i rozrywkowej.


Z saksofonem w roli głównej wystąpi dr Magdalena Jakubska-Szymiec. Niezwykle uzdolniona saksofonistka młodego pokolenia. Ukończyła uczelnie w Polsce i za granicą, od 2006 r. prowadzi klasy saksofonowe w Poznaniu, Katowicach i Jaworznie. Wzięła udział w wielu konkursach, na których zdobyła uznanie. Swoje niezwykłe umiejętności zaprezentuje nam w barwnym „Poemacie” na saksofon i smyczki Łukasza Wosia. Będzie to prawykonanie utworu skomponowanego przez kieleckiego kompozytora i pianistę. Twórczość Łukasza Wosia koncentruje się głównie na muzyce kameralnej i solowej, a ważne miejsce zajmują utwory na instrumenty dęte. Jego muzyka urzeka bogactwem i kolorytem, jest elegancka i romantyczna, a ponadto niesie ze sobą wachlarz emocji.

Radomska Orkiestra Kameralna pod batutą Jana Jakuba Bokuna przedstawi również błyskotliwy i pełen werwy Oktet smyczkowy Feliksa Mendelssohna-Bartholdyego, w opracowaniu na orkiestrę smyczkową. Jest to utwór, który zachwyca doskonałością formy. Powstał w 1825 roku jako prezent urodzinowy dla przyjaciela 16-letniego wówczas Feliksa. Tym przyjacielem był skrzypek-solista Eduard Rietz, dlatego też wyjątkowa rola spoczywa w tym utworze na koncertmistrzu. Nie tylko musi się on zmierzyć z niezwykłą skalą trudności, ale ponadto staje się niejako „przewodnikiem” całego zespołu. Utwór swoją sławę zawdzięcza płynącemu z niego entuzjazmowi.