Koniec upałów na horyzoncie, a wraz ze spodziewanym ochłodzeniem może pojawić się ochota na coś konkretnego do zjedzenia. Tym razem w naszej kuchni zagościł burger wołowy.

SKŁADNIKI:
• 500 g antrykotu wołowego
• 1 ząbek czosnku
• pół łyżeczki soli
• szczypta świeżo zmielonego pieprzu
• łyżeczka papryczki chili lub pieprzu cayenne
• łyżka oregano
• łyżka oliwy
• 8 plastrów boczku
• sałata, rukola, roszponka, czerwona cebula, ogórek konserwowy, papryczki jalapeno

SOS BBQ
• 1 duży pomidor
• 1 łyżka sosu sojowego
• 1 łyżka sosu Worcestershire
• 1 łyżka białego octu winnego
• 1 łyżka oliwy extra virgine
• 1 łyżka musztardy (może być dijon)
• 1 łyżka posiekanej papryczki chili

PRZYGOTOWANIE:

BURGERY

Do dużej miski wkładamy całe zmielone razem z czosnkiem mięso. Dodajemy poszatkowaną drobniutko rukolę, garść suszonego oregano, sól, świeżo zmielony pieprz oraz szczyptę ostrej papryczki chili lub pieprzu cayenne. Całość wyrabiamy ręcznie, formując jednocentymetrowe burgery. Uformowane w ten sposób burgery smarujemy jeszcze delikatnie oliwą.
Na rozgrzanej patelni grillowej układamy burgery i smażymy na dużym ogniu przez około 3,5 - 4 minuty z każdej ze stron. Pod sam koniec smażenia kładziemy na nie plasterek sera.
Burgery powinny być soczyste w środku, zatem czas smażenia musimy dostosować do ich grubości i wielkości. Zbyt krótkie smażenie spowoduje, że będą surowe w środku, a zbyt długie - że będą za bardzo wysuszone.
Bułeczki obsmażamy delikatnie na patelni.
Na dolną część bułeczki układamy kolejno: sałatę, roszponkę, mięso wraz z serem, papryczki jalapeno, plasterek pomidora, cebulkę oraz ogórek konserwowy. Sosem smarujemy dowolnie, albo bułeczkę od spodu, albo bezpośrednio mięso.
Przykrywamy górną częścią bułeczki i nasze burgery gotowe!

SOS BBQ
Obieramy pomidorki ze skórki i kroimy w kostkę. Wkładamy do rondelka. Dodajemy 3-4 łyżki wody oraz inne składniki. Gotujemy na małym ogniu i mieszamy aż do uzyskania gęstej, jednolitej konsystencji.

SEKRET W SZCZEGÓŁACH:
Aby burgery były soczyste w środku, czas smażenia musimy dostosować do ich grubości i wielkości.

fot.Michał Falkiewicz