We współczesnym, sfeminizowanym świecie pozostało niewiele czynności zarezerwowanych wyłącznie dla mężczyzn. Jedną z ostatnich, choć jakby się dokładnie przyjrzeć to też nie do końca, jest golenie zarostu na twarzy. Nowoczesna technika oferuje nam mnóstwo nowatorskich, często bardzo zaawansowanych technicznie akcesoriów do golenia, ale wszystkie z nich oprócz oczywistych zalet posiadają także swoje wady, dlatego wielu mężczyzn często przez lata eksperymentuje z różnymi maszynkami, począwszy od popularnych jednorazówek, przez maszynki elektryczne, a na tradycyjnych z wymiennymi żyletkami kończąc. Właśnie temu ostatniemu sposobowi uładzania męskiego oblicza poświęcimy dziś nieco więcej uwagi.

Maszynka na żyletki

Golenie tradycyjną maszynką na standardowe żyletki zapewnia bardzo gładkie golenie tuż przy skórze i do tego jest ekonomiczne ze względu na niski koszt żyletek nawet najlepszych producentów nawet w porównaniu z maszynkami jednorazowymi lub wkładami Mach 3 i Fusion. Dodatkowo jednorazówki są lekkie, przez co niewygodnie leżą w dłoni, natomiast właściwy ciężar maszynki żyletkowej zapewnia pewniejsze ruchy ręki i odpowiedni nacisk na goloną skórę, a tym samym większy komfort golenia. Ponadto tradycyjne kosmetyki, takie jak mydła i kremy, używane podczas golenia „na mokro”, nie zawierają zbędnych substancji chemicznych. Jednakże golenie maszynką żyletkową wymaga od mężczyzny odrobiny wprawy.

Zatem zaczynamy

Wbrew pozorom golenie na mokro to nie po prostu nałożenie pianki na twarz i zdjęcie jej za pomocą maszynki. Żeby ogolić się skutecznie, musimy po pierwsze: używać dobrych produktów (niekoniecznie drogich); po drugie: nauczyć się obsługiwać każdy z tych produktów; i po trzecie: lepiej poznać swoją twarz. Sama maszynka nie należy do rzeczy tanich, ale długie jej używanie okaże się tańsze od ciągłego kupowania i wyrzucania jednorazówek. Jakość produktu też będzie o wiele lepsza. Używamy mydła lub kremu do golenia, z których sami wytwarzamy pianę. Pianki w puszkach mają mnóstwo niepotrzebnej chemii, która może mieć zły wpływ na naszą skórę. Zresztą rytuał samodzielnego wyrabiania piany sam w sobie bywa przyjemny. Używamy też kosmetyków, które dobrze przygotowują naszą skórę przed goleniem i łagodzą po goleniu. Jeśli o tym zapomnimy, możemy być w miarę dobrze ogoleni, a jednak pokryci zaczerwienionymi miejscami na całej twarzy. To już ładnie nie wygląda.

Oto kilka wskazówek

Zaczynamy

Zwilż zarost najlepiej ciepłą wodą i po chwili nałóż odpowiednią ilość kremu lub mydła do golenia. Do nakładania dla optymalnego efektu zmiękczenia zarostu zawsze używaj pędzla do golenia, wówczas piana dociera nawet w najmniejsze szczeliny zarostu, co ma szczególne znaczenie dla mężczyzn z gęstym i twardym owłosieniem.

Technika golenia

Nie spiesz się z nakładaniem piany, wykonuj masujące koliste ruchy pędzlem po twarzy, pozwól pianie dobrze zmiękczyć zarost. Upewnij się, że głowica maszynki i uchwyt są połączone na sztywno, jednak nie dokręcaj śruby na siłę do końca. Jeśli głowica jest unieruchomiona, oznacza to prawidłowe ułożenie żyletki w maszynce.
Można rozpocząć golenie.
Trzymaj maszynkę pod kątem ok. 30 stopni w stosunku do golonej skóry. Zacznij od policzków i gol zgodnie z kierunkiem wrastania twojego zarostu lekko przyciskając maszynkę do skóry. Pierwsze z przejść maszynką prowadzimy z włosem. Drugie w poprzek włosa, a trzecie (jeśli będzie jeszcze taka potrzeba) pod włos. Ideą jest stopniowe skracanie zarostu. Pierwsze i drugie przejście może być w miarę szybkie. Przy goleniu pod włos należy już działać ostrożniej. Jak zwykle pozwala to uniknąć zacięć i podrażnień. Golimy się w miarę krótkimi ruchami, tym krótszymi im trudniejszy jest „teren”. Ruszamy całą ręką trzymając maszynkę lekko. Jest ciężka, więc potrafi golić własnym ciężarem. Przez każde miejsce przechodzimy tylko raz. Nie golimy miejsc bez piany. Nie naciągamy też skóry. Może to prowadzić do wrastania włosków. Robimy to tylko tam, gdzie powierzchnia jest zbyt nierówna. Przy pierwszych kilku goleniach nie zrażaj się drobnymi zacięciami, tylko praktyka czyni mistrza, już po kilku razach zobaczysz, jak szybko nabierasz pewności i wprawy. Na skaleczenia zastosuj kostkę lodu lub sztyft ałunu – błyskawicznie zasklepi rankę. Komfort i efekt gładkiej skóry będzie najlepszą i satysfakcjonującą nagrodą.

Podsumowanie

Golenie maszynką na żyletki jest bardzo skuteczne i niedrogie. Jest to jeden z tych męskich rytuałów, którego nie warto wyrzucać na śmietnik. Pozwala on lepiej poznać siebie i uczynić czymś fajnym to, co było dotychczas przykrym obowiązkiem. Pochłania jednak trochę czasu, więc nie warto na siłę chwytać za żyletkę, jeśli się spieszymy. Przyjemniej jest praktykować ten rytuał i zgłębiać jego tajemnice. Poza tym taki komplet do golenia, stojący na półce w łazience, zrobi dobre wrażenie na odwiedzającym czy odwiedzającej ;)

Dla wprawnych praktyków

Lekko poluźniając uchwyt w maszynkach żyletkowych 2- lub 3- częściowych (ok. 1/2 obrotu), zmienisz kąt nachylenia ostrza, co ułatwi ci golenie w miejscach konturów oraz podcinanie baczków czy stylizację bródki. Zawsze dokręcaj śrubę na sztywno, gdy powracasz do normalnego golenia.

Wybór żyletek

Wypróbuj żyletki od różnych producentów, tak aby znaleźć optymalną dla siebie. Każda skóra i zarost jest inny -  więc nie da się bez wypróbowania określić, jaka żyletka będzie najbardziej odpowiednia dla Twojej skóry. Tu nie zawsze obowiązuje prosta zasada droższy = lepszy. Bardzo często zdarza się, że tańsze żyletki lepiej sprawdzą się w przypadku Twojej skóry i zarostu.

Po goleniu

Po goleniu należy dokładnie spłukać całą twarz ciepłą wodą, a później złagodzić ją jak najzimniejszą. Twarzy nie należy osuszać ręcznikiem, ale pozwolić jej czerpać tyle wilgoci, ile „zapragnie”. Wody kolońskiej używamy, gdy skóra już dojdzie do siebie. Alkohol zawarty w tych kosmetykach może dodatkowo podrażniać, nie mówiąc o szczypaniu. Cierpliwie czekając, można wszelkich nieprzyjemności uniknąć. Jeśli nie masz na to czasu, zawsze możesz nałożyć perfum w miejsce, którego nie goliłeś.

Sprzęt

Po goleniu pędzel dokładnie myjemy pod ciepłą wodą i strzepujemy. Ważne jest, by dobrze wysechł, ponieważ włosie może się brudzić i w końcu psuć, zwłaszcza w głębi pędzla. Maszynkę dobrze jest spłukać pod mocnym strumieniem wody, aby wszystkie pozostałości po goleniu spłynęły.

Grzegorz Majak