Świdrujące dźwięki, specyficzny zapach, wiertła i ból – wielu z nas właśnie takie skojarzenia przychodzą do głowy, kiedy myślimy o wizycie u stomatologa. Nic więc dziwnego, że perspektywa spotkania z tym specjalistą często budzi niepokój, a wręcz strach. Co drugi Polak przyznaje, że unika chodzenia do dentysty, a głównym powodem jest lęk. Czy musi tak być? Niekoniecznie! Jak więc wybrać lekarza i co z nim ustalić przed zabiegiem, aby wejść i wyjść z jego gabinetu z uśmiechem?


Ból jest passe


Stomatologia jest jedną z najszybciej rozwijających się dziedzin medycyny. W związku z tym dziś wizyty u dentysty praktycznie w niczym nie przypominają tych, które pamiętamy jeszcze z dzieciństwa czy nawet sprzed kilku lat. – Jeśli nasze dotychczasowe doświadczenia związane z leczeniem uzębienia nie były przyjemne, nic nie stoi na przeszkodzie, aby to zmienić – nowe techniki to zdecydowanie ułatwiają. Żaden lekarz nie powinien nikomu kojarzyć się z bólem czy stresem, a wręcz przeciwnie – z osobą, która z troską rozwiązuje dolegliwości. Z takim nastawieniem pacjenci powinni odwiedzać także stomatologa – mówi dr Sławomir Paluch z nowego Centrum Stomatologicznego DentaCare w Poznaniu. – Wiemy, jak ważne jest, aby nie bagatelizować strachu naszych pacjentów i bez względu na to, czy są oni dziećmi czy dorosłymi chcemy, aby na fotelu dentystycznym czuli się bezpiecznie i jak najbardziej komfortowo – dodaje. Jak przyznaje specjalista, nie zawsze jest to jednak łatwe. Czasami bowiem niechęć do wykonania najprostszego zabiegu jest tak duża, że pacjent musi odbyć nawet kilka wizyt i rozmów z lekarzem, zanim oswoi się z perspektywą piaskowania czy borowania. – Dziś zabiegi stomatologiczne naprawdę nie są czymś, czego trzeba się bać. Mamy do dyspozycji cały arsenał nowoczesnych, specjalistycznych narzędzi, a także systemem do bezbolesnego podawania znieczuleń miejscowych. W określonych przypadkach korzystamy również z rozwiązań anestezjologicznych bądź podtlenku azotu, popularnie nazywanego gazem rozweselającym. Dzięki temu wszystkiemu do minimum zniwelowany jest ból odczuwany w trakcie nawet bardzo skomplikowanej interwencji, a także tuż przed jej rozpoczęciem – dodaje dr Sławomir Paluch.


Nie tylko przy rwaniu


Niewiele osób wie o tym, że u stomatologa ze znieczulenia można skorzystać nie tylko przy zaawansowanym leczeniu chirurgicznym czy implantologicznym, ale również zachowawczym, endodontycznym czy protetycznym. – Poziom odczuwania bólu jest kwestią bardzo indywidualną. Dlatego z założenia nie dzielimy zabiegów na te, które kwalifikują się do znieczulenia bądź nie. Jeśli pacjent jest szczególnie wrażliwy, możemy je zastosować praktycznie przy każdej wizycie – tłumaczy dr Sławomir Paluch z DentaCare w Poznaniu.Wachlarz dostępnych środków przeciwbólowych jest ogromny, dlatego aby zabieg przebiegł szybko i bezboleśnie, a przy okazji przy zastosowaniu środków, które nie zagrażają zdrowiu, bądźmy przygotowani na to, że przed jego rozpoczęciem lekarz porozmawia z nami, zapyta o nasze objawy, ale także obawy. Poprośmy też, by wytłumaczył, co będzie robić, jakie dźwięki usłyszymy podczas zabiegu, jakich narzędzi będzie używał i do czego. Warto także z uwagą posłuchać o tym, jak będzie zachowywał się nasz organizm w trakcie, jak i po interwencji stomatologa i które symptomy będą normalne, a które powinny nas zaniepokoić. – Z doświadczenia wiem, że takie informacje pomagają pacjentowi się uspokoić, zrozumieć, co go czeka i bardziej świadomie podejść do zabiegu oraz zyskać pewne poczucie kontroli nad sytuacją. Ważne jednak jest, aby wszystkie kwestie wytłumaczyć w zrozumiały dla niego sposób, spokojnie, rzeczowo, jeśli to możliwe to także z elementami humoru, aby „rozluźnić” atmosferę – tłumaczy stomatolog.


Dla dużych i małych


Nasze obawy przed stomatologiem często nie biorą się wcale z osobistych złych doświadczeń, ale opowieści zasłyszanych od innych. Niestety dorośli nieświadomie popełniają też taki błąd względem swoich dzieci i chcąc je przygotować na wizytę zapewniają, że nie będzie bolało, jednocześnie pokazując przy tym swoją nerwowość czy niechęć. Skutek jest taki, że chcąc pocieszyć, osiągają odwrotny do zamierzonego efekt. Dlatego warto już od najmłodszych lat pokazywać maluchowi, że spotkanie z dentystą nie musi boleć ani być przykrym obowiązkiem. Pomoże w tym tak zwana wizyta adaptacyjna i profilaktyczny przegląd – najlepiej jeszcze zanim pojawi się u dziecka konieczność interwencji lekarza. – Taka konsultacja w wielu placówkach jest bezpłatna i stanowi doskonały pretekst do tego, by w prosty sposób opowiedzieć i zaprezentować malcowi, czym zajmuje się stomatolog, a także udowodnić, że jego gabinet to nie miejsce grozy, ale przyjazne otoczenie. To z pewnością zaprocentuje w przyszłości i oszczędzi wielu niepotrzebnych stresów – tłumaczy dr Sławomir Paluch z DentaCare.


Mimo że wielu osobom trudno to sobie wyobrazić, to przy odpowiednim nastawieniu lekarza oraz pacjenta do gabinetu stomatologicznego można wejść z przyjemnością i wyjść z niego z uśmiechem. Dlatego jeśli należysz do osób, które bardzo boją się dentysty, znajdź miejsce, gdzie troska o twoje samopoczucie będzie równie ważna, jak o zdrowe uzębienie.

Foto: wizerunkowo